Sklep według waszych zasad
Dokąd wozicie i za ile, w jakich godzinach, ile zamówień dziennie dacie radę przyjąć. Godziny szczytu można sprzedawać drożej, urlop i wolne zamknąć kalendarzem.
Klient sam wybiera towar, ustala czas dostawy i płaci - choćby o północy, kiedy śpicie. Wam zostaje przygotować i dowieźć.
Nic nie płacicie, karta nie będzie potrzebna.
14 dni za darmo Pieniądze idą prosto do was Skonfigurujemy razem
A to tylko lady
Trzy miejsca, w których u was kupują, to tylko połowa roboty. Druga połowa idzie zaraz za nią: zamówienie trzeba przyjąć, przygotować, dowieźć i nie stracić klienta. Zobaczcie, co się dzieje na każdym kroku.
Dokąd wozicie i za ile, w jakich godzinach, ile zamówień dziennie dacie radę przyjąć. Godziny szczytu można sprzedawać drożej, urlop i wolne zamknąć kalendarzem.
Do zamówienia sklep sam zaproponuje towary dodatkowe - które dokładnie, wybieracie wy. Towar może mieć warianty: rozmiar, zestaw, cenę.
Kartą na stronie i w Telegramie albo przy odbiorze. Pieniądze idą prosto na wasze konto, my ich nie dotykamy. Strona mówi w czterech językach.
Jeden prosty ekran: dzisiejsze zamówienia, utarg, co się kończy. Formularz towaru to kilka jasnych pól, a opis, nazwę i zdjęcia potrafi wygenerować AI. Tryb zaawansowany jest schowany, ale otwiera się przyciskiem.
Wszystkie zamówienia na jednej liście: co przygotować, komu, dokąd i na którą. Sprzedane odpisuje się z magazynu samo.
„Przyjęte", „przygotowujemy", „kurier wyjechał" wychodzą same - na Telegram, e-mail albo SMS. Wieczorem dostajecie podsumowanie dnia.
Kto, co i kiedy kupował - u was, a nie w cudzych serwisach i czatach. Za zakupy same zbierają się punkty, a kto kupuje częściej, wchodzi na wyższy poziom i ma większą zniżkę.
Kod rabatowy na święto, karta podarunkowa, wiadomość do bazy o nowości. Sklep przypomni klientowi o urodzinach bliskiej osoby.
Zapomniał zapłacić - sklep grzecznie przypomni, zanim okazja minie. Po dostawie poprosi o opinię ze zdjęciem.
Taryfy idą schodkami: Pro zawiera wszystko ze Startu, Business - wszystko z Pro.
📦 To jeden program, a nie pięć. Sklep zwykle potrzebuje osobnego serwisu do strony, osobnego do wysyłek, osobnego do bonusów, osobnego do raportów i tabelki do ewidencji - każdy ma swój rachunek, swoje logowanie i swoje ustawienia, a łączyć je musicie wy. Tu wszystko jest jednym: jedno ustawienie, jeden rachunek.
Pakiety branżowe
Wszystko powyżej działa dla sklepu o dowolnym profilu. A specyfika konkretnej branży włącza się osobnym modułem - jest już w cenie subskrypcji, nic nie trzeba dopłacać. Wybierzcie swoją.
Kwiaty prowadzicie jako magazyn, a bukiet jako skład z nich. Sprzedaliście bukiet - róże, zieleń i wstążka odpisały się same i widać, na ile bukietów starczy kwiatów.
Skończyła się potrzebna pozycja - florysta proponuje zamianę prosto z zamówienia, cena się przelicza, klient potwierdza. Bez telefonów i przeprosin.
Odbiorca osobno od zamawiającego: imię, telefon, tekst bileciku, można anonimowo i „nie dzwonić do odbiorcy". Kurier ma osobną notatkę.
Zamawiający nagrywa życzenia przy zamówieniu, a na bileciku drukuje się kod QR. Odbiorca kieruje aparat telefonu - i słyszy bliski głos.
Zamawiający nie zna adresu? Odbiorca dostaje wiadomość z linkiem i sam wpisuje adres. Niespodzianka ocalona, dostawa zrealizowana.
Bukiet gotowy - klient od razu dostaje jego zdjęcie, mailem albo linkiem w SMS-ie. Zamówił z obrazka, a przyjechało co innego - z tym pakietem tak się nie zdarza: swój bukiet widzi się jeszcze przed wyjazdem kuriera.
Zamawiający zamarł nad pustym bilecikiem - AI podpowie kilka ciepłych wariantów pod okazję. Zostaje wybrać i poprawić po swojemu.
Klient nie wie, co wybrać? Krótka ankieta - dla kogo, jaka okazja, budżet, ulubione kolory - i sklep sam zaproponuje pasujące bukiety. Pytania są już ustawione pod branżę kwiatową.
Przed 14 lutego i 8 marca sklep zawczasu podpowie przygotowania, a dzienny limit zamówień nie pozwoli nabrać więcej, niż zdążą ręce. Po dostawie klient dostaje ściągę, jak dbać o bukiet.
🌷 Pakiet włącza się i wyłącza w ustawieniach - podstawa sklepu zostaje ta sama. W ramach jednej subskrypcji, bez dopłat.
🎂 Pakiet dla tortów i wypieków przygotowujemy. Podstawa już teraz obsługuje cukiernię w całości: katalog z wariantami i składem, zamówienie na datę i godzinę, przedpłata kartą, odpis składników z magazynu, baza klientów i przypomnienia. Napiszcie nam, które niuanse waszego fachu zjadają najwięcej czasu - trafią do pakietu jako pierwsze.
🎁 Pakiet dla prezentów przygotowujemy. Podstawa już teraz obsługuje sklep z prezentami w całości: katalog, dostawa na czas, płatności, dosprzedaż w koszyku, baza klientów i karty podarunkowe. Napiszcie nam, które niuanse waszej branży zjadają najwięcej czasu - trafią do pakietu jako pierwsze.
🥛 Pakiet dla produktów przygotowujemy. Podstawa już teraz obsługuje sklepik w całości: katalog, dostawa według stref i czasu, płatności, zapasy z ostrzeżeniami, stali klienci i powtórzenie zamówienia jednym kliknięciem. Napiszcie nam, które niuanse waszej branży zjadają najwięcej czasu - trafią do pakietu jako pierwsze.
🐾 Pakiet dla zoologicznych przygotowujemy. Podstawa już teraz obsługuje sklep zoologiczny w całości: katalog z wariantami, dostawa, płatności, magazyn i przypomnienia „karma się kończy" przez powtórzenie zamówienia i wysyłki. Napiszcie nam, które niuanse waszej branży zjadają najwięcej czasu - trafią do pakietu jako pierwsze.
Co się zmieni
To nie lista funkcji, tylko zwykły dzień sklepu. Przełączcie i porównajcie, kto wykonuje w nim pracę.
Po lewej godzina, po prawej - jak ona mija. Kliknijcie „Z Welkomą”, by porównać.
Mniej pracy ręcznej
Każdy wiersz po lewej to czas, który teraz robicie rękami. Po prawej - kto robi to w Welkomie.
💳 Płatność też bez was. Klient płaci kartą na stronie albo w Telegramie, pieniądze trafiają prosto na wasze konto - my ich nie dotykamy. Dopóki płatności kartą nie są ustawione, sklep działa z płatnością przy odbiorze.
Analityka i raporty
Nie na wyczucie, tylko po liczbach: ile sprzedaliście, co się bierze, skąd przychodzą zamówienia i która reklama się zwróciła. Liczy się samo, codziennie.
Ekran pokazany przykładowo: liczby na nim są demonstracyjne.
Drugie i trzecie zamówienie
Dziś kontakty klientów są rozrzucone po czatach, a ich święta pamiętacie tylko wy (i to nie wszystkie). Sklep zbiera wszystko do waszej bazy - i sam sprowadza ludzi z powrotem, bez budżetu na reklamę.
Kto, co i kiedy kupował - dla każdej osoby. Baza należy do was: przeglądajcie, eksportujcie, piszcie do niej.
Za zakupy zbierają się punkty, stali klienci dostają wyższy poziom, a karta klienta mieszka w jego telefonie.
Kod rabatowy na święto, karta podarunkowa na kwotę, koło fortuny i dobór prezentu według pytań.
Nowość albo promocja - wiadomością do bazy. O urodzinach bliskiej osoby sklep przypomni klientowi zawczasu.
Wybrał i nie zapłacił - sklep sam grzecznie przypomni, póki okazja jeszcze nie minęła.
Klienci zostawiają oceny i zdjęcia. Blogerowi dajecie osobisty kod - i widzicie, ile zamówień przyprowadził.
🌷 Kwiaciarnie mają osobny zestaw funkcji: bukiet składa się z kwiatów na magazynie i sam się odpisuje, florysta może uzgodnić zamianę kwiatu, kartki głosowe i wideo dla odbiorcy, dostawa-niespodzianka i podpowiedzi na 14 lutego i 8 marca.
Czego potrzeba od was
Nie ma czego instalować: panel otwiera się z telefonu lub komputera, a konfiguracja to wypełnianie zwykłych pól. Z początku - jak pierwszy formularz w banku: strach tylko do drugiego pola.
Nazwa, logo, kontakty, języki. Sklep tworzy się automatycznie w kilka minut.
10 minutTowary dodajecie prostym formularzem: zdjęcie, cena, opis, warianty. Na start wystarczy pięć.
wieczór na pierwszy katalogDokąd wozicie, ile to kosztuje, w jakich godzinach; godziny szczytu można oznaczyć dopłatą. Płatności kartą można podłączyć później - do tego czasu działa płatność przy odbiorze.
20 minutWedług krótkiej instrukcji dostajecie klucz do swojego bota i wklejacie go w pole. To bot dla klientów: w nim składają zamówienia, a odpowiada w imieniu waszego sklepu. Osobnego bota dla pracowników kończymy.
15 minut🤝 Sam na sam z programem nie zostaniecie. Pierwsze ustawienia przechodzimy razem, sklep sprawdzamy, zanim zobaczą go klienci, a potem na każde pytanie odpowiadamy my, a nie czterdziestostronicowa instrukcja.
Cena bez gwiazdek
Żadnych dopłat „za moduł” ani ukrytych pozycji: wszystko opisane wyżej jest w jednej subskrypcji. Pierwsze 14 dni za darmo: zdążycie złożyć sklep i przyjąć pierwsze zamówienia.
Kliknijcie, co sprzedajecie, - a pokażemy cenę w waszych towarach
≈ jeden bukiet
Rachunek pokazany przykładowo: kwoty są demonstracyjne.
Polecamy na start
1 690 Kčmiesięcznie
Wszystko, by sprzedawać online
W towarach to mniej więcej jeden bukiet miesięcznie - za sklep otwarty całą dobę.
3 190 Kčmiesięcznie
Aby klienci wracali częściej
5 390 Kčmiesięcznie
Jeśli macie lokal i zespół
Faktura za subskrypcję przychodzi w euro: 69 / 129 / 219 € miesięcznie; ceny w koronach to przeliczenie po kursie, orientacyjnie. „Jeden bukiet” i „cztery torty” to szacunek z typowego średniego koszyka, a nie obietnica utargu: swoje ceny znacie tylko wy.
Szczerze o stanie
Wszystko „działa” poniżej to nie plany, lecz funkcje żywej kwiaciarni w Pradze, my-angel.cz: przenosimy je do subskrypcji. A czego jeszcze nie ma - to jest tu napisane, a nie schowane.
Zasada jest prosta: czego nie ma w lewej kolumnie - za to nie bierzemy pieniędzy.
Przed startem
Dacie radę. Sklep żyje w internecie - niczego nie trzeba instalować ani aktualizować, logujecie się z telefonu lub komputera. Konfiguracja to zwykłe pola, jak przy zamawianiu taksówki czy biletu. Pierwsze kroki przechodzimy razem, a na każdym ekranie ludzkim językiem napisano, co robić.
Instagram dobrze pokazuje, ale słabo sprzedaje: każde zamówienie zamienia się w rozmowę z wami. Zostawcie go jako witrynę, a link z profilu prowadźcie do sklepu - tam klient sam dojdzie do płatności, nawet gdy jesteście niedostępni. A lista klientów będzie się zbierać u was, nie w cudzej sieci.
Nie. Zakładacie własne konto w systemie płatności Stripe - jest zarejestrowane na was, a płatności ze strony i z Telegrama idą prosto tam. My tych pieniędzy nie widzimy i nie dotykamy. Dopóki konto nie jest podłączone, sklep przyjmuje zamówienia z płatnością przy odbiorze.
Wy decydujecie, czy kontynuować. W dwa tygodnie widać najważniejsze: czy wygodnie prowadzi się zamówienia i czy klienci składają je sami. Kontynuujecie - od 1 690 Kč (69 €) miesięcznie. Nie - nie płacicie nic, a towary i klientów wyeksportujemy na życzenie.
Raczej odwrotnie: im mniej rąk, tym droższa każda z nich. Zacznijcie od pięciu towarów - sklep przejmie rozmowy, obliczenia i przypomnienia, a kosztuje mniej więcej jeden bukiet miesięcznie. Urośniecie - subskrypcja już będzie na miejscu.
Nie. Katalog, dostawa na godzinę, płatności, baza klientów, bonusy i raporty są potrzebne każdemu sklepowi z dostawą - tortom, prezentom, produktom, artykułom dla zwierząt. Kwiaciarnie mają dodatkowy zestaw funkcji, włącza się go na życzenie.
Kreator daje pustą witrynę, a dalej sami: towary, dostawa, płatność - i osobne usługi do Telegrama, bonusów i ewidencji, które trzeba jeszcze połączyć. Tu wszystko to jeden produkt z jedną konfiguracją i jedną ceną, a na starcie przechodzimy ją razem z wami.
Program do ewidencji porządkuje to, co już sprzedaliście. My najpierw dodajemy miejsca, gdzie u was się kupuje - stronę, Telegram i witrynę-aplikację - a dopiero potem liczymy zamówienia, stany i utarg. Jedno bez drugiego działa gorzej: porządek w zeszycie nie przynosi nowych zamówień, a nowe zamówienia bez ewidencji zamieniają się w chaos.
Odchodzicie bez przepychanek: subskrypcja po prostu się nie przedłuża. Adres strony jest wasz, bot wasz, płatności zarejestrowane na was, a towary i bazę klientów wyeksportujemy na życzenie zwykłą tabelą. Opłaca się nam, byście zostawali dla korzyści, a nie przez zamek na danych.
14 dni za darmo
Zostawcie imię i kontakt - otworzymy dostęp, razem przejdziemy cztery kroki i sprawdzimy sklep przed pierwszym zamówieniem. Bierzemy po kilka sklepów tygodniowo, by każdemu poświęcić czas osobiście.